Porwij mnie szalony nierozsądku ,właśnie w ten świat ....
Tytułem wstępu ...Nie wiem o czym ,nie wiem po co ale ...muszę ,chcę ,coś mnie zmusza ,ale mi się podoba ten przymus .Nic nie przewiduje co ma być ,to będzie. Porwij mnie szalony nierozsądku.....
A wtedy ich usta porwał szalony namiętny pocałunek ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz